Pole Position F1 Liga - News: Australia .... N I K O
PRZERWA W LIDZE !!!
PPF1 HOT NEWS

Australia .... N I K O

Newsy PPF1

Mamy za sobą pierwszy wyścig sezonu. Wciąż drżę z tych emocji , których doświadczyliśmy będąc na torze. Szalone prędkości , piękne katastrofy i zacięta walka - oto co dane nam było przeżyć ! Absolutnym dominatorem w treningach był Niko . Nikt nie zbliżył się nawet do jego czasów. Przypuszczenia fachowców , jakoby jego przenosiny z Ferrari do McLarena były błędem , zdawały się nie mieć potwierdzenia. ViceMistrz poprzedniego sezonu , w nowych barwach wyraznie odżył i już można zaryzykować stwierdzenie , że zachwyca jak dawniej. Nieoczekiwanie wielką formą na treningach błysnął również Red Bull. Spodziewano się , że po odejściu Neweya zespół rozmieni się na drobne. Tymczasem nic podobnego ! Kristo pokazał jak wielki potencjał drzemie w fioletowo-niebiesko-czerwono-żółtym bolidzie i wydawał się być mocnym kandydatem do podium. O pozostałych ciężko było coś powiedzieć , gdyż większość wciąż ukrywała swoje prawdziwe tempo ... Niektórzy w ogóle nie dotarli na tor. ... krążą plotki , że Williamsa ukradli , Vasel zabłądził na lotnisku i poleciał na Grenlandię , a na przykład Kimiii ... no to wiadomo ... Mozambik. Zbliżały się kwalifikacje. Tłumy nadciągnęły na tor. Szum jaki roznosił się wokół , niósł jedno imię - Darthdd. Nikt nie wiedział w jakiej formie jest Caterham i obrońca mistrzowskiego tytułu. Robi pierwsze kółko i ... świetny czas ! ... niebywałe ! - ktoś krzyknął. Mijały minuty a Darthdd wciąż był na 1 miejscu. Ostatnie okrążenie i ... jednak Niko ! Tłumy szalały ! Pierwsze pole position dla McLarena! A więc znów , dwaj wybitni kierowcy obok siebie. '' Miodzio '' powiedział Borowczyk ... Formation Lap ... czerwone światełka ... ryk silników ... GO ! Na czele bez zmian , za nimi również , czyli na 3 - Lykos , a na 4- Kristo , ale dalej to już totalna nawalanka ... LukaS puka lekko w Huntera , jakby w rewanżu LukaSa puka Tom Tom. LukaS na ścianie i bez koła ! ''To nie tak miało być'' - słyszymy w słuchawkach rozżalonego kierowcę Lotusa. Ale nie poddaje się ! Jedzie bez koła całe pierwsze okrążenie i ,po wizycie u mechaników, wraca na tor! Tymczasem podrażniony Tom Tom jedzie znakomicie. Startując z ostatniego miejsca , już po kilku chwilach jest na czwartej pozycji. Pamiętajmy , że po odejściu Niko , teraz to on ma być liderem zespołu Ferrari. To zaszczyt ale i wielkie brzemię! Tempo zaczyna tracić Kristo. Czyżby wychodziły na jaw braki aero-docisku? Po bezpardonowym ataku Demona , zawodnik Red Bulla wyjeżdża poza tor i spada jeszcze za Bryana, który wszakże też nie oszałamia tempem. Tymczasem Tom Tom chce więcej ! Ambicja nie pozwala mu odpuścić i zadowolić się pierwszymi zdobyczami. Ciągnie go do Lykosa. Chce być na podium ! Lykos to jednak kozak i wiadomo było , że będzie walczyć. Nie do końca jeszcze czujący się komfortowo w swoim nowym bolidzie Force Indii, za to szybki jak zawsze- postawił opór. Tom Tom opóznia hamowanie i .... łubu-dubu ! Pierwsza ofiara sezonu 7 stała się faktem! Szef Ferrari w rozpaczy ! Ale co to ! Kolejne łubu-dubu! Tym razem Kristo sprawdził , czy aby bariera na pierwszym zakręcie nie jest przypadkiem z tektury. Nie , nie jest - teraz już to wiemy! Sądząc po stanie bolidu - raczej była z betonu ... Ale to twardy chłopak i mimo wstrząsu mózgu i braku koła - jedzie dalej ! Bohaterska postawa, tak samo jak wcześniej LukaSa! Po wizycie u mechaników - bolid jak nowy! A propos LukaSa ... jest trochę w dziwnym miejscu , bo jest zdublowany , ale zarazem tuż przy Lykosie i ... uwaga! ... atakuje go! Lykos sam się zresztą o to prosi , bo całuje bandę... Niestety , to nie był dzień LukaSa. Za dużo poweru , za mało przyczepności. Efekt? Bolid do kasacji , karetka , szpital ... Podobno przeżyje , choć to nic pewnego .... ( ot żarcik ) A co tam u Mercedesa ? Hunter jedzie spokojnym tempem , na bezpiecznym 7 miejscu , natomiast Demon .... dopada Lykosa ! Gryzie go po pietach , szuka zwady ... i wali w ścianę ! O my God ! Merc to jednak solidna konstrukcja , odpadł jedynie przód , tył został nienaruszony ... na tym kólku straci około 35 sekund ... to dużo zważywszy , że w całym wyścigu straci 57 ... Toto Wolff zrozpaczony , ale nie wstrząśnięty! Ale uwaga! Darthdd zjeżdża na zmianę opon i o zgrozo .. wyjeżdża za Bryanem! Chwilę pózniej Niko również zalicza zjazd i utrzymuje pozycję lidera. ''O żesz k...a mać !''- ktoś krzyczy w padoku. Niko dostaje karę Drive Through! Darthdd chce to wykorzystać. Włącza maksimum power i jedzie jak szalony ... ślizga się jednak niemiłosiernie i .. .. uwaga ... pisk opon .. krzyk przerażonych dziewcząt ... Caterham tańczący stylem ''pijaka'' i ... łubu-dubu! OLE - dało się słyszeć z trybun. Darthdd nie chce się poddać . Próbuje ruszyć i ... łubu-dubu. OLE - zakołysał śpiew kiboli. Darthdd znów rusza i ... łubu-dubu ! OLE - trybuny padają ze śmiechu. Darthdd wysiada z bolidu i wściekły rzuca kaskiem o tor ! A tymczasem ... Bryan , który jako ostatni zjechał do pitu , jest na 3 miejscu! Niestety i na niego , jak to mówią , ''przyszła kryska na Matyska''. Z pitu wyjeżdża tuż przed wściekłym i niepoczytalnym Demonem , który przecenia możliwości hamulców i trochę ''popycha'' kierowcę Ferrari. Nic wielkiego się nie stało , ale od tej pory Bryan zacznie tracić spokój ducha , a zestresowany Bryan to Bryan popełniający błędy! Niedługo walnie w bandę i co prawda wyjdzie z tego cało , ale o podium będzie już mógł zapomnieć. A tymczasem ... Lykos zaczyna kręcić lepsze czasy od Niko i odrabia dystans! Zaniepokojony McLaren przegląda dane telemetryczne , by rozwikłać tę zagadkę. Jest ! To silnik ! Za dużo pali! Silnik Lykosa pali za to dokładnie tyle ile powinien i mknie lotem sokoła. Czyżby miało dojść do sensacji ? Ostatni pit. Różnica między zawodnikami - jakieś 2 , może 3 sekundy ! Za nimi mknący porównywalnym do liderów tempem Demon , ale już ze znaczną stratą , a za nim ... fenomenalny bój Kristo i Bryana o 4 miejsce ! Co tam się dzieje ! Przepychanki , spiny , ostra , bezpardonowa walka! Kończy ją Bryan ... na bandzie ! Tak to już koniec dla Ferrari ! Ani jednego czerwonego bolidu na mecie ! Wstyd i hańba ! hehe Ostatnie Lapy. Lykos popełnia błąd. Nie będzie pierwszego miejsca dla Force India. Będzie fantastyczna , rewelacyjna druga pozycja w GP Australii! no no fiu fiu Lykos ! Trofeum dla Niko ! Pierwszy wyścig i od razu pierwszy triumf McLarena i jego nowego kierowcy! Czyżby początek ich wielkich , wspólnych sukcesów ? Podium uzupełnia Demon ! Szaleństwo ! Tego się nikt nie spodziewał ! Co więcej jego strata jest myląca , bo gdyby nie to walnięcie w ścianę mógłby powalczyć o coś więcej ! A co ! hehe Na koniec jeszcze jedna ważna informacja ! Dzięki dzielnej postawie niezłomnego Huntera i jego 5 pozycji- nie tylko McLaren ale i Mercedes jest również na 1 miejscu w konstruktorach ! No to się porobiło ! hehe Do zobaczenia w Malezji !

Demon dnia marzec 04 2015 · Kategoria: Newsy PPF1 · 3 komentarze · 6134 czytań ·Drukuj

Komentarze

#1 | Demon dnia marzec 04 2015 14:28:15
trochę się akapity zlały w jeden ciąg ... no ale może się nie pogubicie :)<mysli+>
#2 | Hunter dnia marzec 05 2015 11:52:40
News jak zwykle super
#3 | Lykos dnia marzec 05 2015 12:19:17
Nice Demon :D

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Copyright © 2009-2015 polepositionf1liga.pl Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści zabronione. Design: WildBoy / Code: Majkel & LukaS & Hubert Zapała
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones. Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.